Kierownik ds. sprzedaży technicznej.

Czy istnieją podejścia do rekuperacji regulowanej popytem, które są tak złożone, że nie są skuteczne w obniżaniu całkowitych kosztów i emisji dwutlenku węgla?
Argumenty przemawiające za oszczędzaniem energii dzięki wysokowydajnej rekuperacji są jasne, a przemysł od dziesięcioleci zdaje sobie sprawę z korzyści płynących z kontroli popytu, ale czy naprawdę stosujemy je mądrze i czy naprawdę bierzemy pod uwagę koszt całkowity?
W tym scenariuszu system ogrzewania podstawowego zwykle rozpoczyna pracę około godziny 7.00, podnosząc temperaturę w pomieszczeniu na początku dnia i wyłączając lub przechodząc w tryb rekuperacji.
Weź pod uwagę konsekwencje przedwczesnego pojawienia się na stanowiskach pracy dwóch lub trzech pracowników. W takiej sytuacji system rekuperacji firmy nowent.waw.pl sterowany uruchamia się natychmiast i dostarcza pełną projektowaną ilość świeżego powietrza, mimo że w biurze jest tylko jeden lub dwóch pracowników.
Poza oczywistym marnotrawstwem energii wentylatorów, istnieją inne przypadki wycieków energii, które powinniśmy wziąć pod uwagę. Obliczenia obciążenia pomieszczenia opierają się prawdopodobnie na 100 osobach wytwarzających ciepło, komputerach, które obecnie nie pracują oraz na tym, że nawet najbardziej wydajny system odzysku ciepła potrzebuje czasu, aby osiągnąć komfortową temperaturę pracy.
Proste wprowadzenie sterowania czujnikami CO2 w celu bezpośredniego powiązania wskaźnika rekuperacji z obłożeniem daje szereg kluczowych korzyści poprzez obniżenie zużycia energii przez wentylatory w celu zaspokojenia zapotrzebowania na energię.
Po zamontowaniu czujnika CO2, wraz ze wzrostem poziomu wykorzystania powietrza, zwiększa się również prędkość dmuchawy systemu rekuperacji, odsysając zużyte powietrze i dostarczając klimatyzowane świeże powietrze. Proces ten szybko zaczyna obniżać poziom CO2 i przesuwa wskaźnik rekuperacji w kierunku domyślnego minimum. Często zadaję więc pytanie, czy ten system będzie kiedykolwiek działał przy pełnym obciążeniu projektowym?
Jest jeszcze jedna kwestia zapewnienia odpowiedniej rekuperacji pomieszczeń, o której często się zapomina, a mianowicie stosunek kosztów do ogólnego wpływu emisji dwutlenku węgla.
Istnieje tak wiele przypadków, w których drogie lub złożone systemy są wdrażane w imię redukcji zużycia energii bez uwzględniania równowagi między kosztami a potencjalnymi oszczędnościami.
Zwróćmy pokrótce uwagę na skutki finansowe rozwiązania kontrolowanego zapotrzebowaniem i rozważmy jedynie ślad węglowy w projektowanych przez nas systemach. Często zdarza się, że ogólny wpływ na emisję dwutlenku węgla związany z produkcją, wysyłką i instalacją rozwiązania kontrolowanego zapotrzebowaniem znacznie przewyższa potencjalne oszczędności, do których osiągnięcia jest ono przeznaczone.
Przez lata widziałem tak wiele rozwiązań obejmujących takie elementy jak przepustnice, złożone sterowniki, rozbudowane kanały i niezliczone godziny pracy projektantów, które miały na celu oszczędzanie bardzo małej ilości energii dziennie, wynoszącej kilka kilogramów dwutlenku węgla w całym cyklu życia projektu.
Biorąc pod uwagę koszty kapitału i, co ważniejsze, potencjalny zwrot z inwestycji, występują analogiczne sprzeczności. Czasami wiele tysięcy złotych wydaje się na zaprojektowanie i wdrożenie systemu, który pozwoli zaoszczędzić zaledwie kilkaset złotych energii w całym okresie jego eksploatacji.
Czy oznacza to, że powinniśmy zrezygnować z kontroli potrzeb jako kosztownego marnotrawstwa zasobów w coraz bardziej ograniczonych próbach zmniejszenia naszego zużycia energii? Odpowiedź na to pytanie brzmi oczywiście „nie”. Powinniśmy stosować wentylację kontrolowaną zapotrzebowaniem tam, gdzie oszczędności przewyższają koszty, zarówno pod względem finansowym, jak i pod względem emisji dwutlenku węgla. Znalezienie równowagi z projektowanymi przez nas systemami poprzez rozważenie kosztów początkowych, oszczędności w całym cyklu życia oraz dążenie do rozsądnego zwrotu z inwestycji przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiedniej redukcji emisji dwutlenku węgla jest jedynym sposobem rzeczywistego wdrożenia rekuperacji kontrolowanej zapotrzebowaniem.
Proste dodanie do klasy regulatora CO2 lub czujnika wilgotności do szatni może w krótkim czasie zmniejszyć zużycie energii przez pomieszczenie o regulowanej temperaturze. Koszt inwestycyjny takich urządzeń jest niski, a zwrot z inwestycji szybki. Emisja dwutlenku węgla przy dostarczaniu rozwiązania jest minimalna, a oszczędność dwutlenku węgla po wdrożeniu jest znaczna. Systemy te są zaprojektowane tak, aby działały od razu po wyjęciu z pudełka i wymagają niewielkiej konfiguracji lub nie wymagają jej wcale, poza wyborem wartości zadanej.

Zatem moje wyzwanie dla branży jest proste.


Tam, gdzie jest to właściwe i kiedy przynosi największe korzyści środowisku budowlanemu, należy stosować te rozwiązania wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Unikaj jednak projektowania złożonych rozwiązań, które kosztują znacznie więcej niż kiedykolwiek mogłyby zaoszczędzić.
Pamiętaj, że na świecie jest jeszcze miejsce na skromny czujnik podczerwieni, a często jest to wszystko, co jest potrzebne do osiągnięcia znacznych oszczędności. Przy projektowaniu złożonych obiektów o dużych wahaniach wykorzystania lub nietypowych charakterystykach użytkowania należy wziąć pod uwagę kluczowe wskaźniki metryczne, aby określić zapotrzebowanie i wykorzystać je do sterowania, zapewniając prostotę, proporcjonalność i opłacalność systemów.