Każdy z nas pragnie być zdrowy, co przekłada się na wygląd i samopoczucie. Niestety wielu z nas boryka się z różnymi dolegliwościami zdrowotnymi, przez co jakość życia mocno się obniża, a my nie możemy w pełni czerpać radości z niego. Mówienie o tym, że jesteśmy tym, co jemy, jest jak najbardziej zgodne z prawdą. Jeśli więc chcemy dożyć później starości w zdrowiu, należy przestać sięgać po wymówki i postawić na zdrowe odżywianie.

Zdrowe odżywianie – jak je wprowadzić w życie?

Samo zmuszanie się do jedzenia zdrowej żywności na nic nam się nie zda, jeśli nie będziemy do tego pozytywnie nastawieni. Chęć zmiany dotychczasowych nawyków żywieniowych musi być naszą decyzją i musimy być świadomi chęci zmiany na lepsze. Zacząć należy od przeglądu swoich zapasów żywnościowych. Wyrzućmy to, co wiemy, że nie jest zaliczane do zdrowej żywności. Chodzi tutaj o białą mąkę i cukier, słodycze, konserwy, gotowe dania i produkty zawierające chemiczne dodatki. Następnie przychodzi czas na uzupełnienie zapasów, ale żywnością naturalną, jak najmniej przetworzoną.

Gdy mamy już z czego przygotować posiłki, to należy pamiętać o tym, aby spożywać je w mniejszych ilościach, ale częściej. Dzięki temu będziemy mieć energię przez cały dzień i unikniemy uczucia ociężałości i senności po zjedzeniu posiłku. Zaleca się jeść co trzy-cztery godziny. Jedzmy też wtedy, kiedy rzeczywiście jesteśmy głodni, a gdy poczujemy sytość, przestańmy. Należy pamiętać o różnorodności. Nie bójmy się też eksperymentować w kuchni. Jedzenie ma być nie tylko smaczne, ale też zdrowe. Nie bez znaczenia jest także to, jak wygląda. Odkrywajmy więc nowe smaki, ale pamiętajmy przy tym o zachowaniu prawidłowych zestawień. Nie zaleca się przykładowo spożywania w jednym posiłku dużej ilości białka i z dużą ilością węglowodanów. Tak więc schabowy z ziemniakami, popity słodzonym napojem nie wchodzi w rachubę.

Bardzo ważne jest także to, aby zjadać śniadania, dzięki czemu łatwiej będzie nam wypełnić obowiązki w pracy i szkole. Nie zabraknie nam energii, a do tego nie rzucimy się na słodycze wieczorem. Okazuje się, że osoby niejedzące śniadań są mniej wydajne w pracy. Mają też znacznie częściej napady wilczego głodu, przez co zjadają nadmierne ilości niezdrowych produktów, a to już prosta droga do otyłości.